
Książki pokochałam od chwili kiedy mama zabrała mnie po raz
pierwszy do biblioteki. Miałam wtedy 4 lata i od razu zostałam ulubienicą
bibliotekarek ;) Byłam jej stałym użytkownikiem aż do czasów studiów – nie
miałam już czasu żeby do niej zaglądać, więc czytałam tylko to co sama kupiłam
lub pożyczyłam od znajomych. W rezultacie czytałam około 20 książek
rocznie. Zmieniło się to prawie trzy
lata...